Zmiany na lepsze?

Zespół KS Łochowo/AF Brzoza przygotowania do rundy wiosennej rozpoczął 10 stycznia. (fot. Łukasz Piecyk)

KS Łochowo/AF Brzoza. Właśnie pod takim szyldem w drugiej części sezonu będzie występować aktualnie piętnasta drużyna w ligowej tabeli. Czy dzięki zmianom klub będzie w stanie utrzymać się w rozgrywkach?  
 
– Pomysł połączenia pojawił się pod koniec zeszłego roku kalendarzowego mówi Tomasz Cyrankiewicz, prezes KS Łochowo. Z naszej drużyny do wyższych lig odeszło kilku zawodników. Ich zastąpienie nie byłoby łatwe, szczególnie że okres zimowy nie służy takim rewolucjom. Wtedy z inicjatywą pojawił się zespół z Brzozy, który zaproponował pomoc w skompletowaniu składu. Przemyśleliśmy sprawę i podjęliśmy decyzję o połączeniu. Nie można jednak mówić o fuzji, gdyż drużyna będzie grała na licencji należącej wyłącznie do KS Łochowo.  

Nowym trenerem został mianowany Piotr Mielczarek dotychczasowy szkoleniowiec Akademii Futbolu Brzoza, z którą po rundzie jesiennej zajmował trzecie miejsce w B-klasowych rozgrywkach.  

– W czasie trwania rundy wiosennej będę zajmował się tylko zespołem piątoligowym przedstawia sytuację Piotr Mielczarek. W Brzozie moje obowiązki przejmie Oskar Mielczarek, który niedawno ukończył kurs trenerski UEFA C. Do Łochowa zabieram ze sobą trzynastu zawodników, którzy reprezentowali AF w rundzie jesiennej. O sile B-klasowej drużyny będzie stanowić piątka graczy, która pozostała w Brzozie, a także nowi zawodnicy. Cała kadra AF Brzoza będzie składać się wyłącznie z piłkarzy mieszkających na terenie gminy Nowa Wieś Wielka.  

Zespół KS Łochowo/AF Brzoza przygotowania do rundy wiosennej rozpoczął 10 stycznia. Drużyna trenowała trzy razy w tygodniu, a do tego dochodziły spotkania sparingowe.  

– Pierwsze mecze kontrolne nie wyglądały najlepiej twierdzi trener. W mojej filozofii do dobrych wyników można dojść tylko poprzez ciężką pracę. Nie wszystkim zawodnikom z Łochowa, którzy pozostali, to się spodobało i musieliśmy się rozstać. Ostatecznie zostało pięciu graczy z jesiennego zestawienia. W czasie przerwy zimowej nie ma zbyt wiele czasu na zgranie ze sobą praktycznie nowego zespołu, ale z każdym kolejnym spotkaniem widzę, że idzie to w dobrym kierunku.  

Wiosną szkoleniowca Mielczarka czeka trudne zadanie. Większość zawodników, których ma do dyspozycji, dopiero zadebiutuje na szczeblu piątoligowym, a drużyna musi od początku konsekwentnie zbierać punkty, aby uniknąć degradacji. W tym momencie KS Łochowo/AF Brzoza wyprzedza w tabeli tylko ostatnią Drwęcę Golub-Dobrzyń, nad którą ma dwa punkty przewagi. 

– Chciałbym, aby zawodnicy każde spotkanie traktowali o być albo nie być” mówi Piotr Mielczarek. Nie chcę hierarchizować. Zarówno w pierwszym rewanżowym spotkaniu z wiceliderem z Ciechocina, jak i w kolejnym meczu z czternastym Promieniem Kowalewo Pomorskie musimy być maksymalnie skoncentrowani i zrobić wszystko, aby zdobyć komplet punktów. Jaka jest recepta na utrzymanie? To proste. Trzeba po prostu zwyciężyć jak największą liczbę spotkań. 

Na ten moment połączenie drużyn z Łochowa i Brzozy będzie funkcjonować tylko do końca rundy wiosennej. Czy jest szansa na przedłużenie tej współpracy? 

– Pół roku to dużo czasu na przetestowanie takiego rozwiązania twierdzi prezes KS Łochowo Tomasz Cyrankiewicz. Po zakończeniu sezonu niezależnie od tego, czy się utrzymamy czy też nie, usiądziemy do rozmów i wspólnie postaramy się podjąć najlepszą z możliwych decyzję.