Zawzięte rybki w drodze do mistrzostwa

Gmina Osielsko pływaniem stoi. Od połowy września działa tam kolejny klub dla młodych pływaków. Piranie Osielsko mają wielki apetyt na sportową rywalizację.

– Woda to naturalne środowisko piranii, silnych i zawziętych rybek, które pomimo niewielkich rozmiarów rządzą w Amazonce – tłumaczy nazwę Piotr Kiełczewski, trener klubu. – Nasze „piranie” też planują być w czołówce młodych adeptów sportów wodnych, ze szczególnym wskazaniem na pływanie – tak rekreacyjne, jak i wyczynowe.

Zapytany o główne cele klubu trener deklaruje chęć popularyzacji pływania, ale w dalszej perspektywie Piranie Osielsko zamierzają wykształcić sportowców wyczynowych, którzy będą rywalizować na wielkich pływackich arenach.

– Nastawienie na wyczyn jest tym, co wyróżnia nas na tle innych klubów pływackich z naszej gminy – mówi Kiełczewski. –  Chcemy przygotować dzieci do sportowej rywalizacji. Wiadomo, że nie z każdego zrobi się sportowca, ale jeśli zawodnik ma talent i chęć do pracy, to sukcesy sportowe przyjdą.

Klub dedykowany jest młodym adeptom sportów wodnych powyżej 5. roku życia, szczególnie tym z pierwszych klas szkół podstawowych.

– Pływanie to zdecydowanie sport ludzi młodych – mówi trener. – Trzeba zacząć w wieku wczesnoszkolnym, jeśli chce się myśleć o sukcesach sportowych. Ale nie chcemy też zaczynać zbyt wcześnie – maluszki poniżej 5 lat mogą nie wytrzymywać 45 minut w wodzie i zmarznąć, a zdrowie dzieci jest dla nas sprawą kluczową.

Nauka pływania prowadzona jest od podstaw. Po dwóch miesiącach zajęć podopieczni klubu czują się już… jak ryby w wodzie. Niektórzy ćwiczą jeszcze z przyborami, ale wielu już pływa całkowicie samodzielnie.

–  Dla małego pływaka sukcesy nie są mierzone uzyskanymi czasami i medalami – twierdzi szkoleniowiec. – Sukcesem jest zanurzenie głowy, potem całego ciała i swobodne poruszanie w wodzie.

Niektórzy spośród Piranii jednak mogą już poszczycić się znacznie bardziej wymiernymi sukcesami. Z grona zawodników wybija się zwłaszcza jeden pływak – Hubert Hałas-Agatowski z Osielska. Siedmiolatek w kategorii rocznika 2009 nie ma sobie równych w regionie.

– Rezultaty poprawia na każdych zawodach – cieszy się jego klubowy opiekun. – To nie przypadek, on po prostu wygrywa regularnie ze wszystkimi.

Hubert i jego koledzy trenują na basenie GOSiR-u w Osielsku w dni nauki szkolnej przed rozpoczęciem lekcji, czyli przed godz. 8. Spotykają się też po godz. 15 w czwartki i piątki oraz w soboty o godz. 13. Trener chciałby, by zajęcia odbywały się częściej, ale przeszkodą jest… ogromne zainteresowanie młodzieży pływaniem.

– Z pływalni korzysta kilka klubów i oczywiście szkoły – wyjaśnia. – Wygląda na to, że jedna pływalnia to za mało w naszej gminie.

Zainteresowanie wodnym sportem dowodzi także, że kolejny klub pływacki w gminie jest potrzebny. Rodzice chętnie zapisują swoje pociechy na zajęcia, a trener przekonuje, że pływanie ma same zalety.

– Uważam, że pływanie jest jak jazda rowerem i samochodem, dla własnego bezpieczeństwa każdy powinien to umieć – deklaruje Kiełczewski. – Niczego nie odkryję, jeśli powiem, że pływanie zapewnia harmonijny rozwój fizyczny. Dodatkową nagrodą mogą być sukcesy sportowe. Dlatego zapraszam wszystkich na nasze zajęcia, w grupach naborowych są jeszcze miejsca. Szczegóły na fanpage’u www.facebook.com/piranieosielsko