Wójt gminy Białe Błota Maciej K. aresztowany

Fot. Łukasz Piecyk

Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe prowadzi postępowanie w sprawie możliwych nieprawidłowości związanych z finansami gminy. I choć sprawa wyjaśniana jest od kilku miesięcy, dopiero w połowie września podjęto decyzję o zabezpieczeniu oryginałów dokumentów działań urzędniczych. We wtorek zatrzymano wójta gminy. W środę prokuratura wystosowała wniosek o tymczasowe aresztowanie, do którego przychylił się sąd.

Jak udało się nam dowiedzieć, prokuratura bada sprawę pod kątem przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego, czyli tzw. przestępstwa urzędniczego. Zgodnie z jego treścią funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w par. 1, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu.

– Tylko tyle na chwilę obecną możemy przekazać – poinformowała nas na początku tygodnia Agnieszka Adamska-Okońska z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Jeszcze przed zatrzymaniem Macieja K. zwróciliśmy się bezpośrednio do Urzędu Gminy Białe Błota o informacje dotyczące kontroli.

– W poniedziałek 11 września w godzinach porannych z urzędu, na wniosek prokuratury, dobrowolnie przekazane zostały oryginały dokumentów – informowała nas Agnieszka Piętka, sekretarz gminy. – Z mojej wiedzy wynika, że są one w tej chwili weryfikowane i sprawdzane. Nie ukrywam, że jestem ciekawa rozwoju sprawy, ponieważ nie wydaje mi się, aby w urzędzie dochodziło do nadużyć. Zawsze działamy zgodnie z prawem, jesteśmy więc spokojnej myśli. Miejmy nadzieję, że wszelkie informacje uda się zweryfikować jeszcze w tym roku. Warto jednak podkreślić, że wcześniejsze kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

We wtorek nieoczekiwanie bydgoska prokuratura wydała nakaz zatrzymania Macieja K.

– Materiał, który został zebrany w śledztwie, pozwolił na postawienie Maciejowi K. zarzutu zagrożonego karą do 10 lat pozbawienia wolności – tłumaczy prokurator Agnieszka Adamska-Okońska. – Z uwagi na konieczność przedstawienia zarzutu, grożącą karę i obawę, że osoba ta może nie stawić się na wezwanie, we wtorek została zatrzymana.

Prokurator podjął decyzję o wystąpienie do sądu o tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Z dniem zamknięcia numeru (środa popołudniu) posiedzenie sądu nie zostało wyznaczone. W zakresie zarzutów nic się nie zmieniło.

Dziś natomiast wiemy, że sąd zadecydował o dwumiesięcznym – nie jak wnioskowała prokuratura trzymiesięcznym – zatrzymaniu.

Nieoficjanie dowiedzieliśmy się, że na wniosek prokuratora przeszukany został gabinet wójta, zabezpieczono również jego komputer. Macieja K. policja miała zatrzymać poza miejscem pracy. Z naszych ustaleń wynika, że Urząd Gminy Białe Błota oficjanie nie posiada informacji o zatrzymaniu wójta i wszystkie fakty znane są urzędnikom tylko z przekazów medialnych.

Maciej K. nie przyznaje się do winy.