Wiadukt kolejowy w Solcu Kujawskim otwarty

Pierwszy etap jednej z największych inwestycji w Solcu Kujawskim dobiegł końca. W ostatnim tygodniu września oficjalnie otwarto bezkolizyjny przejazd kolejowy przy dworcu PKP. To nowy etap dla rozwoju infrastrukturalnego miasta. – Budowa wiaduktu w Solcu Kujawskim jest częścią bardzo ważnego dla regionu przedsięwzięcia – utworzenia szybkiej kolei metropolitalnej, łączącej Bydgoszcz i Toruń – informuje Zbigniew Stefański, rzecznik soleckiego magistratu. – Pojawi się więcej połączeń, a mieszkańcy będą mogli przesiąść się ze swoich samochodów i korzystać z komunikacji publicznej.

Gdy realizacja wszystkich planowanych działań zostanie zakończona, czas podróży między miastami wojewódzkimi skróci się o połowę. Teraz od miasta nad Brdą do grodu Kopernika pociągiem dojedziemy w ok. godzinę.

Do tej pory Solec Kujawski był podzielony torami na dwie części, których środek był u zbiegu ulic Leśnej oraz 23 Stycznia na skrzyżowaniu z przejazdem kolejowym. Od teraz kierowcy pokonają tę trasę bez konieczności czekania przed szlabanem.

– Poprawi się także bezpieczeństwo zarówno pieszych, jak i zmotoryzowanych – dodaje Zbigniew Stefański. – Innym, bardzo ważnym efektem realizowanej w Solcu Kujawskim inwestycji jest ułatwienie dojazdu do soleckiego Parku Przemysłowego, ponieważ zlikwidowanie rogatek na drodze wojewódzkiej, znacznie skróci czas dotarcia do soleckiej strefy przemysłowej.

Samej inwestycji towarzyszyła także modyfikacja pobliskiej infrastruktury. Pojawiły się miejsca parkingowe, ścieżki rowerowe oraz rondo, któremu w trakcie oficjalnego otwarcia 24 września zostanie nadane imię Antoniego Nawrockiego. Wniosek o upamiętnienie w ten sposób zmarłego burmistrza Solca Kujawskiego złożyło Towarzystwo Miłośników Solca Kujawskiego. Rada Miejska nie była jednak jednogłośna podczas głosowania nad uchwałą o nazwaniu ronda.

Na 2015 roku zaplanowano natomiast zakończenie II etapu prac. Obejmie on budowę punktu obsługi pasażerów w sąsiedztwie dworca kolejowego.

Dzisiaj czas przejazdu koleją, brak platform przesiadkowych nie zachęcają do zamiany własnego auta na pociąg i autobus – mówi Zbigniew Stefański. – Za dwa lata to się zmieni.