W sierpniu mają zakończyć się ostateczne prace nad stawem w Tryszczynie

Miał być gotowy już rok temu, lecz do tej pory staw w Tryszczynie odstrasza. To efekt prac prowadzonych w czasie remontu drogi krajowej nr 25. Skanska, która zajmowała się tym projektem, obiecuje, że do końca sierpnia wszystko wróci do normy.

Przed trzema laty firma Skanska remontowała drogę krajową nr 25 w miejscowości Tryszczyn. Po uzgodnieniu z lokalnymi władzami skierowała wodę deszczową z drogi do pobliskiego stawu. Okazało się, że akwen nie jest w stanie odbierać tak dużej ilości wody. Postanowiono go pogłębić. Na przeszkodzie stanęła jednak niekorzystna aura. Teren oficjalnie miał być gotowy do otwarcia Euro 2012. Niestety do dnia dzisiejszego przy stawie zalegają duże ilości ziemi, korzeni i asfaltu.

– Zgodnie z decyzją wydaną przez Starostwo Powiatowe w Bydgoszczy prace z związane z przywróceniem terenu wokół stawu do pierwotnego stanu należy wykonać do końca października – poinformował nas Przemysław Dąbrowski, menadżer projektu firmy Skanska. – Nie będziemy jednak czekać do jesieni. Już w lipcu planujemy zrealizować roboty zasadnicze związane z usunięciem ziemi znajdującej się w pobliżu stawu.

Mieszkańcy Tryszcyzna pytają jednak, dlaczego środek stawu nie został pogłębiony.

– Podłączenie odpływu z drogi krajowej wykonywaliśmy na zlecenie GDDKIA, na które inwestor uzyskał pozwolenie – odpowiada Skanska. – Nie jesteśmy stroną w kwestii jakichkolwiek prac poza uporządkowaniem terenu i odtworzeniem wielkości stawu do powierzchni 9000 m2. Środek stawu jest w nienaruszonym stanie.

Pytań o staw unika sołtys Tryszczyna.

– Nie udzielam informacji na temat stawu – ucina Tomasz Gordon, sołtys wsi oraz radny gminy Koronowo. – Od tego jest kto inny. Ostatecznie prace przy stawie mają zakończyć się w sierpniu.