W Koronowie działa filia Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Wspierania Ekonomii Społecznej

O działaniach prowadzonych przez KPOWES Tomasz Skory rozmawia z Iwoną Borkowską, kierownikiem ośrodka.

Zacznijmy może od wytłumaczenia, czym jest ekonomia społeczna?
Na to pytanie trudno odpowiedzieć, bo ile jest osób, tyle definicji. Najłatwiej wyjaśniać to pojęcie stwierdzeniem, że zadaniem ekonomii społecznej jest nadanie biznesowi ludzkiej twarzy. Pokazanie, że bardziej liczy się kapitał ludzki niż finansowy.

Jak to się przejawia w praktyce?
Dzięki takiemu podejściu osoby, które do tej pory nie miały pracy, znajdują stałe zatrudnienie. Tym samym przestają korzystać ze świadczeń z pomocy społecznej i odnajdują swe miejsce w społeczeństwie. A to znaczny zysk dla państwa.

Chyba jednak niewiele firm przekłada korzyść społeczeństwa nad własny zysk…
Coraz więcej przedsiębiorców dostrzega potrzebę społecznej odpowiedzialności biznesu i przeznacza własne środki na działania pozwalające pracownikom na rozwój lub choćby na ochronę środowiska. Takie podejście, można powiedzieć, że staje się teraz modne. A jeśli przynosi to pozytywne efekty dla społeczeństwa, to czemu nie spróbować?

To podejście popularne głównie w dużych firmach.
Dużym na pewno jest łatwiej, ale wydaje mi się, że gdy skończy się obecny kryzys, również mali przedsiębiorcy dostrzegą zalety ekonomii społecznej. A wtedy będziemy mieli tu ruch w interesie (śmiech).

To dobry moment, by zapytać, czym zajmuje się KPOWES?
Znani jesteśmy przede wszystkim z zakładania spółdzielni socjalnych. Jest to forma aktywizacji bezrobotnych. Pomagaliśmy założyć, m.in. „Bydgoszczankę”, pierwszą spółdzielnię socjalną założoną przez osoby prawne w regionie. Wspieraliśmy „Kreatywnych”, którzy zatrudniają obecnie około pięćdziesięciu osób, w tym większość niepełnosprawnych. Pomagaliśmy też spółdzielniom „Nasz dom” i „Światełko”.

Ale spółdzielnie to nie wszystko…
Oprócz tego, prowadzimy szkolenia z prowadzenia organizacji pozarządowych. Pomagamy pozyskać środki unijne na rozruszanie swojej działalności w ramach tzw. podmiotów ekonomii społecznej (np. organizacji pozarządowych), udzielamy też indywidualnego doradztwa, w tym zawodowego. Podmiotom ekonomii społecznej finansujemy działania marketingowe, usługi księgowe, założenie strony internetowej. Organizowaliśmy projekt skierowany dla samotnych mam, w którym wzięło udział czterdzieści kobiet z regionu. Chcielibyśmy też rozpocząć współpracę ze szkołami, bo nie ma lepszej nauki przedsiębiorczości, w tym społecznej, niż rozpoczęcie działalności w uczniowskiej spółdzielni, która mogłaby zająć się np. prowadzeniem szkolnego sklepiku.

Od kilku miesięcy działają Państwo też poza Bydgoszczą.
Mamy trzy filie: w Nakle, Więcborku i Koronowie. W Koronowie naszą siedzibę można znaleźć w zespole szkół zawodowych. Pomagamy w zakładaniu spółdzielni socjalnej „Koronowianka”, w której zatrudnienie znajdzie na początku pięć osób. Spółdzielnia zajmie się realizacją niektórych zadań własnych gminy, np. pielęgnacją terenów zielonych.

To kto może się tam zgłosić?
Wszyscy, którzy czują potrzebę działania. Wystarczy mieć pomysł na siebie, a my podpowiemy, gdzie można go zrealizować lub pomożemy założyć własną organizację.