Trujemy się sami

Przedstawiciele Urzędu Gminy Białe Błota zaplanowali zwiększenie dotacji na wymianę systemu grzewczego z 30% wartości kotła na połowę jego ceny. (fot. Adam Zakrzewski)

Nieświadomie wdychamy siarkę, metale ciężkie i substancje smoliste. Choć coraz częściej słyszy się o działaniach mających na celu poprawę jakości powietrza, wciąż palimy śmieci. Z procederem spędzającym sen z powiek ekologom, strażakom, a przede wszystkim mieszkańcom regionu postanowiły rozliczyć się władze gminy.

16 lutego radni gminy Białe Błota podjęli rozmowy o zanieczyszczeniu powietrza w regionie. W debacie na temat rozwiązań jego złego stanu wzięli udział przedstawiciele samorządu oraz Anna Zdunek, kierownik referatu ochrony środowiska i Aleksandra Silska, podinspektor ds. ochrony środowiska.

Problem jakości powietrza związany jest bezpośrednio z tym, w jaki sposób mieszkańcy gminy ogrzewają swoje domy. Najczęściej są to tradycyjne kotły, nie zaś ekologiczne, wykorzystujące węgiel lub drewno. Mając na celu zachęcenie mieszkańców do wymiany obecnych pieców na te sprzyjające środowisku, przedstawiciele Urzędu Gminy Białe Błota zaplanowali zwiększenie dotacji na wymianę systemu grzewczego z 30% wartości kotła na połowę jego ceny, nie więcej jednak niż 3,5 tys. zł na rok 2018.

Jak informuje wójt gminy Maciej Kulpa, zgodnie z prawem nie można przetwarzać odpadów poza odpowiednimi instalacjami lub urządzeniami.

– Wielu mieszkańców pali, czym popadnie – zaznacza Piotr Grzelak, kominiarz. – Najczęściej powodem tak nieodpowiedzialnego zachowania jest zła sytuacja finansowa. W piecu lądują stare meble, lakierowane ramy okienne czy folie, których resztki osadzają się później w kominie.

Spalanie odpadów takich jak butelki plastikowe, kartony po napojach, stare meble, odzież, guma itp. w paleniskach domowych powoduje emisję wielu zanieczyszczeń, których oddziaływanie na środowisko naturalne i zdrowie ludzi jest bardzo szkodliwe.

– Sadza zalegająca w przewodzie kominowym może się zapalić albo spowodować tak zwaną cofkę, wtedy w mieszkaniu zacznie ulatniać się śmiertelny tlenek węgla – ostrzega kominiarz. – Co pewien czas kontrolujemy sprawność kominów, nie każdy jednak o takich działaniach pamięta.

To właśnie dbałość o środowisko skłoniła samorząd gminy do szybkich i stanowczych działań. Mieszkańcy regionu mogą teraz otrzymać dotację na zmianę systemu ogrzewania.

– Dofinansowanie polega na jednorazowym zwrocie części kosztów poniesionych na inwestycje ograniczające niską emisję, związane ze zmianą sposobu ogrzewania, wymianą kotłów c.o. lub kotłów węglowych na ekologiczne urządzenia grzewcze – informuje Anna Zdunek.

– Kwota ta dziś wynosi 30% poniesionych kosztów nabycia ekologicznego urządzenia grzewczego, nie więcej jednak niż 2 tys. zł. Wniosek o dofinansowanie zadań związanych ze zmianą systemu ogrzewania na proekologiczne należy złożyć przed wymianą kotła nieekologicznego.

Wszelkich informacji w tym zakresie udzielają pracownicy Referatu Ochrony Środowiska pod nr tel. (52) 323 90 96.