Sukces speedrowerzystów ULKS-u Mustanga Żołędowo

Fot. Żaneta Siemianowska / za: ULKS Mustang Żołędowo

Wieści o sukcesie speedrowerzystów ULKS-u Mustanga Żołędowo płyną do nas z dalekiej Australii. To właśnie tam Paweł Cegielski i Maciej Stefański zdobyli wraz z kolegami srebrne medale Mistrzostw Świata. 
 
Od 15 listopada w Kraju Kangurów rywalizują najlepsi speedrowerzyści świata, walcząc o najcenniejsze krążki tej dyscypliny sportowej. Nie zabrakło tam także reprezentantów Polski, a wśród nich dwóch zawodników ULKS-u Mustanga Żołędowo.  

– Obecność Pawła i Maćka w kadrze to wielki powód do dumy dla nas wszystkich – 
uważa Mariusz Detlaf, prezes klubu z gminy Osielsko.  Dla Maćka jest to debiut na tak dużej imprezie, zaś Paweł miał już okazję uczestniczyć w Mistrzostwach Świata w roku 2011, a nawet przywiózł z organizowanego wtedy w USA turnieju brązowy medal w kategorii drużynowej. 

Zmagania medalowe na torze w Salisbury również rozpoczęły się od batalii zespołowych. 18 listopada odbyły się finały DMŚ zarówno w kategorii seniorskiej, w której nasz kraj reprezentował Paweł Cegiels
ki, jak i w juniorskiej, gdzie jechał Maciej Stefański. W obu przypadkach zawodnicy Mustanga wraz z biało-czerwonymi kolegami spisali się rewelacyjnie i zostali wicemistrzami świata. 

– Nie rozmawiałem jeszcze z chłop
akami, ale przypuszczam, że mały niedosyt jest w gronie seniorów, którzy bronili mistrzowskiego tytułu, a rywalizację o złoto z gospodarzami przegrali tylko o jeden punkt – mówi Mateusz Detlaf Zabrakło im trochę szczęścia. Myślę, że z czasem o tym zapomną. Przecież srebrny medal Mistrzostw Świata to ogromny sukces.  

Zarówno Paweł
, jak i Maciek przebywają jeszcze w Australii i pozostaną tam aż do początku grudnia. Obaj zawodnicy dalej walczą na torze w Salisbury, ale teraz robią to w kategorii indywidualnej. Prezes ULKS-u Mustanga Żołędowo gorąco wierzy, że to nie koniec dobrych wiadomości, jeżeli chodzi o przedstawicieli jego klubu.  

– Myślę, że jeszcze co 
najmniej jeden medal więcej przyjedzie z chłopakami – uważa Mariusz Detlaf. – Nie podejmę się jednak oceny, z jakiego będzie kruszcu. Chłopaki zrobili już bardzo dużo, ale znam ich i wiem, że zawsze mierzą najwyżej.  
Trzymajmy więc kciuki, aby słowa włodarza ULKS-u Mustanga Żołędowo okazały się prorocze.