Reprezentacyjna szansa

Pierwsze po powołaniu do kadry narodowej było niedowierzanie. Potem pojawiły się nerwy, które towarzyszyły Darii aż do samych startów. Zawodniczka wróciła do Polski i trenuje bardzo ciężko, aby pierwszy występ z orzełkiem nie był ostatnim. 
 
Praca trenera Mateusza Górskiego w UKS Szabla Brzoza, którego jest zresztą twórcą, daje coraz lepsze efekty.  

– Staramy się ciągle rozwijać jako klub, a ja osobiście jako trener – opowiada Mateusz Górski. – Po niespełna trzech latach treningów klaruje się pewien kierunek, który jak na razie wygląda bardzo obiecująco. Chcemy pozostać na takim szlaku.  

Podopieczni Górskiego startują w coraz bardziej prestiżowych zawodach ogólnopolskich i nie są to tylko puste występy. Zawodnicy z Brzozy często przywożą do domu puchary lub medale. Jedną z wyróżniających się reprezentantek UKS Szabla Brzoza jest Daria Olejko.  

– Daria w tym roku zajmowała wysokie lokaty w turniejach ogólnopolskich – mówi trener. – Przekładało się to na zdobycze punktowe do rankingu Polskiego Związku Szermierczego. Daria uzbierała tyle punktów, że w końcu znalazła się w pierwszej piętnastce polskich juniorek w szabli.  

Dzięki temu zawodniczka z Brzozy miała pierwszeństwo przy ewentualnych powołaniach do kadry. W kalendarzu Polskiego Związku Szermierczego 3 grudnia był turniej Pucharu Europy juniorów w niemieckim Eislingen. Daria została powołana.  

– Moją pierwszą myślą było: wow, czy naprawdę wszystko się tutaj zgadza? – wspomina Daria Olejko. – Na szczęście żadnej pomyłki nie było. Nie ukrywam, że radości towarzyszyło też napięcie – bardzo stresowałam się występem.  

Do Eislingen udał się także trener Górski, który został jednym z opiekunów biało-czerwonej kadry.  

– Był to najsilniej obsadzony turniej dla juniorów w szabli na świecie – twierdzi szkoleniowiec. – Choć to Puchar Europy, to do Niemiec dotarła nawet reprezentacja USA. Poziom zbliżał się do najlepszych zmagań seniorów.  

Ostatecznie najlepsza z Polek Zuzanna Cieślar zajęła szóstą pozycję. Zwyciężyła reprezentantka gospodarzy Julika Funke.  

Wynik Darii nie był dla nas najważniejszy. Nie była ostatnia, a my nie nastawialiśmy się na nic konkretnego. Chcieliśmy, aby zdobyła bardzo ważne doświadczenie – mówi Mateusz Górski. – Jestem przekonany, że będzie ono procentować w przyszłości. Ja jestem zadowolony z jej występu. W Eislingen działały przede wszystkim nerwy, to pierwsza tak duża impreza, na której była Daria. Wraz ze stopniowym przyzwyczajeniem do rangi zawodów przyjdą wyniki. Sam pamiętam, jak to było na początku u mnie…  

UKS Szabla Brzoza w sobotę 10 grudnia zorganizował III Ogólnopolski Turniej Mikołajkowy w szabli, czym zakończył swoje starty w tym roku.  

Sukces Darii był zwieńczeniem świetnych dla nas dwunastu miesięcy – uważa Mateusz Górski. – Był to kolejny rok, w którym odnieśliśmy duży postęp. Cieszy to, ale również motywuje, gdyż poprzeczka ciągle idzie wyżej. Chcemy, aby Daria utrzymała swoje miejsce w kadrze, więc czeka nas dużo ciężkiej pracy. Wierzę też, że są u nas inni zawodnicy z odpowiednim potencjałem, aby już niedługo wystąpić z orzełkiem na piersi. Każdy musi ciężko pracować na swoją szansę, a później dobrze ją wykorzystać.