Nieśli pomoc po sierpniowej nawałnicy. Zostali wyróżnieni przez ministra Błaszczaka

Dwie jednostki OSP z gminy Koronowo zostały wyróżnione za pomoc ofiarom sierpniowej nawałnicy (fot. Łukasz Piecyk)

Kiedy zostali zadysponowani do ratowania dobytku osób, które w regionie ucierpiały najbardziej, bez wytchnienia pracowali po trzydzieści godzin. Usuwali przewrócone na drogi drzewa, zabezpieczali domy i zerwane dachy oraz budynki gospodarcze. Z rąk Mariusza Błaszczaka, ministra spraw wewnętrznych i administracji, druhowie OSP Wierzchucin Królewski i OSP Wtelno odebrali wyróżnienia oraz nagrody pieniężne.

Pierwsza syrena alarmowa wybrzmiała we Wtelnie jedenaście minut po nadejściu nawałnicy. Strażacy ruszyli, aby usuwać pierwsze skutki tragicznej nocy. Między Wtelnem a Gogolinkiem na drogę wojewódzką runęło potężne drzewo. To był początek kilkunastogodzinnej akcji ratującej dobytek mieszkańców gminy.

– Zadysponowano nas na samym początku do Huty, która w powiecie ucierpiała najbardziej – tłumaczy Tadeusz Mikołajczak, prezes OSP Wtelno. – Później wyruszyliśmy do kolejnych sołectw. Ogrom zniszczeń był niewyobrażalny.

Skutki wichury i deszczu usuwali przy pomocy dwóch pojazdów: wysłużonego Stara oraz wozu z drabiną mechaniczną.

– Bez niej zabezpieczanie dachów i ścinanie połamanych konarów nie byłoby możliwe tak szybko – dodaje druh OSP Wtelno. – Pracowaliśmy w ósemkę, pomagali mieszkańcy, a i tak brakowało rąk do pracy, aby zdążyć przed kolejnym deszczem. A pogoda nas nie rozpieszczała. Tak, jak wyjechaliśmy w piątek o 22.11, wróciliśmy dopiero w niedzielę po północy.

Pomoc druhowie OSP nieśli jeszcze przez kilkanaście kolejnych dni, podobnie jak jednostka z Wierzchucina Królewskiego, która wielokrotnie była dysponowana do zerwanych dachów, zalanych piwnic i powalonych drzew. Od nocy z piątku na sobotę nieprzerwanie działali ponad 26 godzin, pomagając w niemal osiemdziesięciu zdarzeniach.

– Nasze działania wspierali sami mieszkańcy, którzy ciągnikami zabierali z dróg z pocięte już przez nas konary – mówi Radosław Nawrocki, naczelnik OSP Wierzchucin Królewski. – Aby dotrzeć do gospodarstwa z zerwanym dachem, przez prawie trzy godziny torowaliśmy półtorakilometrowy odcinek drogi do Popielewa. Takiej nocy, jak ta z 11 na 12 sierpnia nikt z nas nie pamięta.

Nie pamiętają jej również najstarsi mieszkańcy. Połamane jak zapałki drzewa, doszczętnie zniszczone i zalane domy, to obraz nie tylko podkoronowskiej Huty, ale także innych miejscowości w powiecie bydgoskim, sępoleńskim i tucholskim. Z tymi, którzy od samego początku nieśli pomoc poszkodowanym, spotkał się minister Mariusz Błaszczak, wręczając przyznane przez Komendanta Miejskiego PSP w Bydgoszczy nagrody pieniężne i wyróżnienia.

OSP Wtelno oraz Wierzchucin Królewski otrzymały czeki na kwotę dziesięciu tysięcy złotych na zakup sprzętu i wyposażenia remizy.

– Za otrzymane pieniądze z pewnością kupimy to, co jest nam niezbędne, a dotąd nie mieliśmy na wyposażeniu – podkreśla Tadeusz Mikołajczak. – W pierwszej kolejności będzie to sprzęt, który wykorzystywany będzie przez nas wielokrotnie podczas wszelkiego rodzaju działań.

Jednostka z Wierzchucina Królewskiego nabędzie zaś agregat prądotwórczy, najaśnicę, czyli stojak z lampami oraz elektryczną pompę szlamową, by jeszcze sprawniej i szybciej nieść pomoc potrzebującym.

– W naszych szeregach działa czterdziestu czterech strażaków, w tym dwudziestu przeszkolonych pod kątem działań ratowniczo-gaśniczych – podkreśla naczelnik OSP Wierzchucin Królewski. – Ponadto mamy dwie młodzieżowe drużyny pożarnicze – chłopców i dziewcząt, które w regionie odznaczają się dużymi sukcesami. Poszli w ślad za seniorami, którzy w gminie od dwóch lat utrzymują status mistrzów strażackich zmagań.

Obecnie w remizie, w której stacjonują, trwa modernizacja, na którą uzyskali dotację w wysokości 20 tysięcy złotych z MSWiA.

– Prawdopodobnie już w grudniu będziemy mogli działać w nowym obiekcie – podsumowuje naczelnik. – I bardzo się cieszymy, ponieważ w ostatnim czasie zgłasza się do nas coraz więcej osób chcących wstąpić w nasze szeregi.

Jednostka z Wtelna również pochwalić się może wysoką frekwencją. Działa w niej ponad sześćdziesięciu druhów, w tym trzydziestu seniorów i czterech członków honorowych oraz 25-osobowa młodzieżowa drużyna pożarnicza. Pomoc zaś niesie dwudziestu siedmiu wyszkolonych strażaków.

OSP Wtelno powstała na ziemi chełmińskiej prawdopodobnie jeszcze przed II wojną światową. Prawdopodobnie, ponieważ jej historia znana jest tylko z przekazów ustnych dojrzałych mieszkańców. Obecnie druhowie, sprawdzając bydgoskie archiwa, doszukują się pierwszych wzmianek o remizie.

Swoją historię w dużej mierze tworzą wspólnie z OSP Wierzchucin Królewski, w ramach wspólnych wyjazdów ratunkowych. Niosąc pomoc innym, często narażają własne życie, by zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom swojego regionu.