Nie ma ciśnienia na awans

Rozgrywki A-klasy zostaną wznowione w ostatni weekend marca. (fot. nadesłane)

Klub Sportowy Brzoza ma za sobą bardzo dobrą pierwszą część sezonu. Czy podopieczni Mariusza Raczkowskiego utrzymają formę i będą w stanie powalczyć o promocję do V ligi?  
 
Aktualnie drużyna z gminy Nowa Wieś Wielka plasuje się na drugim miejscu w tabeli bydgoskiej A-klasy z dorobkiem 28 punktów. Mimo tak dobrego rezultatu piłkarze z Brzozy nie mają przesadnego komfortu, myśląc o wiosennej części sezonu. Ich przewaga nad siódmą Burzą Nowa Wieś Wielka to tylko 3 punkty! 

– Nie ma sensu patrzeć za siebie i rozmyślać o tym, jak zagrają inne drużyny – twierdzi Mariusz Raczkowski, trener KS Brzoza. – Patrzymy na swoją grę, swoje wyniki i cele. Chcemy iść w górę tabeli, gdyż pięciopunktowa strata do lidera z Gniewkowa jest do odrobienia. 

KS Brzoza rozpoczęła przygotowania do rundy rewanżowej 11 stycznia. Zawodnicy trenowali dwa lub trzy razy w tygodniu, a dodatkowo rozgrywali mecze kontrolne. Spośród pięciu sparingów tylko raz piłkarze z Brzozy schodzili z boiska pokonani, zresztą przegrywając z piątoligową Spartą Złotów. 

– Starałem się dać wszystkim zawodnikom z kadry szansę pokazania się – mówi szkoleniowiec. Większość piłkarzy z naszego zespołu gra już ze sobą kilka lat. Mamy wypracowany własny system i styl gry, który w meczach kontrolnych mogliśmy udoskonalać. Jestem zadowolony z przebiegu tych spotkań.  

Rozgrywki A-klasy zostaną wznowione w ostatni weekend marca. KS Brzoza pojedzie do Szadłowic, gdzie zmierzy się z tamtejszym Mikrusem, który aktualnie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Później zespół Mariusza Raczkowskiego będzie mierzyć się kolejno z Orłowianką Orłowo, Zootechnikiem Kołuda Wielka i Dębem Bąkowo/Dąbrowa Biskupia. Żaden z tych rywali nie liczy się w walce o czołowe lokaty. Dopiero po tych spotkaniach KS Brzoza czeka prawdziwe wyzwanie – mecz w Gniewkowie z liderującą Unią. 

– Tylko teoretycznie wydają się być to mecze łatwiejsze – uważa Mariusz Raczkowski. Stan wielu boisk weryfikuje umiejętności piłkarskie. Do każdego ze spotkań musimy podejść w pełni skoncentrowani. Chcemy walczyć o najwyższe cele. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie myślimy o awansie, ale nie mamy ogromnego parcia. W drugiej części sezonu postaramy się pokazać z jak najlepszej strony. Zobaczymy, co to nam przyniesie.