Mieszkańcy gminy Osielsko są zaniepokojeni po likwidacji posterunku straży gminnej i ograniczeniu liczby policjantów

W kwietniu w Osielsku zlikwidowano posterunek policji. Pod koniec maja zdecydowano o likwidacji Straży Gminnej. Część mieszkańców gminy Osielsko jest zaniepokojona obecnym stanem rzeczy, skarży się na brak poczucia bezpieczeństwa i pyta – czy ta sytuacja się zmieni? Likwidacja posterunku policji w Osielsku była sporym ciosem dla mieszkańców. Brak miejsca, które dla wielu jest bastionem bezpieczeństwa spowodował, że wśród osób zamieszkujących gminę wzrosły obawy i pojawiły się pytania, co będzie dalej?

Pieniądze są ważne…
Niestety, na tym nie poprzestano. Wśród radnych pojawił się pomysł, żeby zlikwidować Straż Gminną. Pierwsze plany zamknięcia posterunku Straży Gminnej w Osielsku pojawiły się już w grudniu ubiegłego roku, w następstwie uchwały zebrania wiejskiego w Żołędowie. Radni przedstawili Wójtowi Gminy Osielsko wniosek, a ten poprosił o opinię Komendanta Wojewódzkiego Policji. Mimo negatywnej odpowiedzi i opinii, że Straż Gminna przyczyniła się do poprawy bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie gminy, to Rada Gminy zdecydowała, że obecna forma funkcjonowania Straży Gminnej generuje nadmierne koszty i należy te koszty zmniejszyć. Według radnych taki zabieg nie pogorszył bezpieczeństwa w gminie.

Zupełnie inne zdanie mają na ten temat mieszkańcy. Wśród osób zamieszkujących tereny gminy krążą opinie o słabej ochronie, niskim poczuciu bezpieczeństwa, a niektórzy mówią o wyścigach motocrossowych organizowanych na ulicach.

– Posterunek to posterunek, decyzja o likwidacji była błędem – mówi Jerzy Buzalski, mieszkaniec Osielska. – Wielkim ciosem była dla nas likwidacja posterunku policji, a teraz zlikwidowano nam Straż Gminną. Nie czujemy się bezpieczni.

…, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze
Choć taka opinia przeważa wśród mieszkańców, to władze gminy uspokajają i przedstawiają plany dotyczące poprawy poczucia bezpieczeństwa. Mimo, że posterunek policji od paru miesięcy nie działa, to wszystkiego doglądają dzielnicowi, którzy odpowiadają za porządek w gminie. Władze debatują również, nad dodatkowymi wydatkami na bezpieczeństwo.

– Zdawaliśmy sobie sprawę, że po likwidacji posterunku policji, decyzja o likwidacji Straży Gminnej wzbudzi kontrowersje – mówi Maria Domańska, sekretarz Gminy Osielsko. – Wiemy, że poczucie bezpieczeństwa wśród części mieszkańców osłabło i mamy zamiar poprawić tę sytuację. Wójt wystąpił do policji, o przeprowadzenie takich działań, które zwiększą bezpieczeństwo w gminie.

Mimo że mieszkańcy skarżą się na wzrost czynów zabronionych, to prowadzone dane nie potwierdzają tego.

– Nie mamy żadnych dowodów na wzrastającą ilość przestępstw w gminie – dodaje Domańska. – Wskutek wzrostu gęstości zaludnienia, uciążliwe dla mieszkańców są natomiast nadal zdarzenia związane z szeroko rozumianymi sprawami porządku, niewłaściwą pieczą nad psami, czy wypalaniem śmieci. Tymi wykroczeniami zajmowała się Straż Gminna, a po jej likwidacji sprawy te dociążą Policję.

Władze gminy i policja zapewniają, że ilość patroli jest dostosowana do potrzeb Gminy Osielsko. Mieszkańcy mają również możliwość bezpośredniego kontaktu z funkcjonariuszami policji.

– Mimo wszystko chcemy wyjść mieszkańcom naprzeciw – kończy Domańska. – wójt Gminy Osielsko wystąpił do Komendanta Miejskiego Policji o przywrócenie posterunku policji, a do tego czasu o zwiększenie obsługi w policyjnym Punkcie Przyjęć Interesantów w Osielsku oraz kierowanie na teren gminy większej ilości patroli.

W czerwcu Komendant Miejski Policji wystąpił do Wójta o rozważenie możliwości sfinansowania dwóch etatów policyjnych. Taka opcja wymaga aprobaty Rady Gminy Osielsko. Utrzymanie jednego etatu jest szacowane na ok. 50 – 55 tys. zł rocznie.