Krzysztof Szala: Zachowamy nasz rolniczy charakter

– Mam nadzieję, że utrzymamy grunty dobrej klasy, aby chwalić się statusem prężnie działającej gminy rolniczo-przemysłowej – mówi w rozmowie z Łukaszem Piecykiem Krzysztof Szala, wójt gminy Dobrcz.

Miniony rok w gminie Dobrcz obfitował zarówno w wyjątkowe wydarzenia, jak i konsekwentne działania inwestycyjne. Jakby Pan podsumował zeszłoroczne wydarzenia w gminie?
Na pewno warto wspomnieć tu o wyjątkowym wydarzeniu, jakim były obchody 800-lecia Dobrcza. Święto to było połączone z licznymi konkursami m. in. na logo Dobrcza czy najlepsze zdjęcia naszej miejscowości. Młodzież także opracowała kilka legend związanych z tym rejonem. Na pamiątkę obchodów powstał Park 800-lecia.

Zeszły rok to także działania inwestycyjne.
2013 rok upłynął m. in. na dalszym rozwoju kanalizacji. Nasza gmina rozwija się pod względem mieszkaniowym. Obserwujemy konsekwentną rozbudowę osiedli. Na kilku z nich przy współudziale środków europejskich zbudowaliśmy kanalizację lub rozszerzyliśmy usługi w tym zakresie. Sporym wydarzeniem było rozpoczęcie budowy sali gimnastycznej w Borównie. Dzisiaj ta inwestycja jest na półmetku i do końca roku na pewno przetniemy już oficjalnie wstęgę na wejściu do obiektu. Poza tym zrealizowaliśmy kilka zadań modernizacyjnych. Mam tu na myśli m. in. ocieplenie Gminnego Ośrodka Kultury, odrestaurowanie zabytkowego pałacyku, w którym mieści się między innymi Środowiskowy Dom Samopomocy oraz Gabinety Rehabilitacyjne Tam też powiększyła się oferta zabiegów rehabilitacyjnych.

To już za nami. Czego mogą spodziewać się mieszkańcy gminy w tym roku?
Na pewno inwestycji drogowych. Mowa tu m. in. o dokończeniu jezdni z Wilcza do Strzelec Górnych, budowie trasy na linii Augustowo – Szosa Gdańska. Tutaj jednak musimy chwilę poczekać ze względu na projekt drogi S-5. Nie chcielibyśmy zacząć budowy, którą musielibyśmy zmieniać w trakcie prac. Rok zapowiada się naprawdę ciekawie, bo w Dobrczu wykonaliśmy połowę zadań związanych z budową stadionu wielofunkcyjnego. Znajdzie się tam m. in. nowoczesny tor łuczniczy, a że sukcesy naszych łuczników zobowiązują, to mamy nadzieję, że uda się u nas zorganizować mistrzostwa polski w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o kwestie związane ze sportem, to na boiskach przyszkolnych w Kotomierzu i Wudzynie planowana jest zmiana asfaltu na bezpieczniejszy tartan. W fazie projektu jest do tego sala gimnastyczna w Kozielcu.

Szykują się także większe inwestycje.
Realizowana obecnie jest inwestycja przez Pomorską Spółkę Gazownictwa za kwotę 24 miliony. Dotyczy ona gazyfikacji gminy. W naszym planie miejscowym znalazło się także 300 działek budowlanych, więc przygotowując się na przyjazd nowych mieszkańców, zaczynamy projektowanie dużej magistrali wodnej z Dobrcza do Nekli.

Przed nami także rozpoczęcie nowego okresu programowanie funduszy unijnych na lata 2014-2020. Jeszcze kilka miesięcy temu pojawiały się sygnały, że stracą na tym mniejsi gracze. Słusznie?
Niekoniecznie. Gmina leży w obszarze metropolitalnym Bydgoszczy. Dzięki oddziaływaniu dużego ośrodka, możemy liczyć na wiele inwestycji, gdyż teraz fundusze koncentrują się w centrum danego terenu i jego przyległych terenów. Wspólnie z samorządem z gminy Osielsko zgosiliśmy m. in. propozycje związane z infrastrukturą sanitarną, które miałyby poprawić ochronę środowiska poprzez budowę kolektora ściekowe na linii Niwy-Strzelce Górne-Jarużyn-Fordon.

Wspomniał Pan o nowych działkach mieszkaniowych. Spodziewamy się napływu mieszkańców do gminy?
Boom mieszkaniowy jeszcze przed nami. Mimo że obserwujemy rozwój budownictwa, to jednak większa część gruntów należy do rolników. Jesteśmy gminą nowoczesnego rolnictwa, gdzie tak naprawdę 90% powierzchni należy do gospodarstw intensywnie produkujących. Należą one do bardzo świadomych rolników, którzy produkują dobrą zdrową żywność.

Nie zamykacie się jednak tylko na jedną grupę.
Oczywiście, że nie. W określeniu naszego kierunku pomoże nam na pewno uchwalenie strategii gminy. Dokument będzie zatwierdzony w połowie roku i podpowie, jakie elementy rozwoju musi wykorzystać, co należy ograniczyć w ciągu 10 lat. Czekają nas jeszcze konsultacje, aby zapisy spełniały wymagania naszych mieszkańców. Warto także przyjrzeć się studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzeni. Prowadzimy także stałe działania na terenie parku przemysłowego w Trzeciewcu, kierując tam inwestorów produkcyjnych.

Kwestia tej drogi w naszej rozmowie pada kolejny raz. Czy gmina akceptuje przebieg wspomnianej ekspresówki?
Generalnie akceptujemy zaproponowany wariant z małymi uwagami, które dotyczą urządzeń wodociągowych. W związku z budową przewidujemy na pewno jakieś wyburzenia, ale trzeba było wybrać mniejsze zło. Udało się natomiast wywalczyć przejście dla pieszych w Trzeciewcu.

Jeśli już jesteśmy przy drogach, to czeka nas budowa jeszcze jednej – cyfrowej. Chodzi mi o rozbudowanie magistrali światłowodowej.
Mamy już internetowy rdzeń naszej gminy, który przebiegnie od Nekli do Kozielca. Aplikujemy o ponad 2 mln złotych na działania z zakresu wykluczenia internetowego. W ramach naszych zadań będziemy m. in. wyposażać wszystkie budynki użyteczności publicznej w strefy bezprzewodowego Internetu. Mieszkańcy będą mogli zakładać profil Zaufany, który umożliwi elektroniczną korespondencję z Urzędem Gminy.

Tak w skrócie będzie wyglądał najbliższy rok. Skoro Dobrcz obchodził teraz urodziny, to jakie samorząd ma plany na kolejnych 800 lat?
W każdym razie mam nadzieję, że gmina nadal będzie się rozwijać tak, by tworzyć sprzyjające warunki do życia, mieszkania i turystyki. Gwarancją tego są środki unijne z nowej perspektywy. Liczę też na to, że uda się pogodzić różne funkcje gminy i zachowamy charakter rolniczo-przemysłowy. Uda się to dzięki wspólnej pracy samorządu i lokalnych liderów. Odniesiemy sukces jako przedmurze Bydgoszczy