KGW z Dąbrowy Chełmińskiej obchodziło 70-lecie istnienia

Koło Gospodyń Wiejskich z Dąbrowy Chełmińskiej obchodzi w lipcu jubileusz 70-lecia. To wspaniała okazja do podsumowań działalności koła, wspomnień, a także snucia planów na przyszłość

Uroczystość odbyła się w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Dąbrowie Chełmińskiej. Oprawa była godna jubileuszu.  

W obchodach uczestniczyło wielu oficjeli i włodarzy gminy: Zbigniew Łuczak – wicestarosta bydgoski; Radosław Ciechacki – wójt gminy Dąbrowa Chełmińska; Dorota Kraska-Wadych – sekretarz gminy Dąbrowa Chełmińska; Zdzisław Bukowski – radny gminy Dąbrowa Chełmińska; Szymon Dunal – sołtys Dąbrowy Chełmińskiej; Mirosław Pudo – prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Dąbrowa Chełmińska; Ewelina Lewandowska – dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu w Dąbrowie Chełmińskiej oraz Henryk Sobczak – prezes Zarządu Wojewódzkiego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. Na uroczystość zaproszono również delegacje ze wszystkich Kół Gospodyń Wiejskich z gminy. 

Jubileusz to przede wszystkim wyjątkowa okazja do podsumowań i wspomnień. Same jednak początki koła giną niestety w otchłani niepamięci.  

– Mamy kronikę naszej działalności, ale prowadzimy ją niestety dopiero od początku lat 90. – mówi przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Dąbrowie Chełmińskiej Bożena Śpiąkowska. – Wcześniejsze lata nie zostały przez nas udokumentowane, a szkoda. Możemy zatem polegać jedynie na własnej pamięci. Jesteśmy w stanie przywołać nazwiska kilku poprzednich przewodniczących naszego koła. Były to: Danuta Tomaszewska, Gertruda Bulińska, Helena Matuszewska. Starszych pań, które by pamiętały początki aktywności KGW w Dąbrowie Chełmińskiej, już między nami nie ma. Najdłuższym stażem członkini koła może pochwalić się Danuta Zielińska, ale również ona nie pamięta już samych początków. Minęło zbyt wiele lat.  

W istocie: 70 lat to piękny jubileusz. Trzeba jednak przyznać, że przewodnicząca dość sceptycznie wyraża się o przyszłości koła.  

– Obecnie członkiniami koła jest 17 osób – dodaje Bożena Śpiąkowska. – To raczej niewiele. Jednak najbardziej niepokojąca jest nie sama liczba, ale fakt, że inne panie, zwłaszcza te nieco młodsze, słabo się do uczestnictwa w naszej działalności garną. Wolą siedzieć przed telewizorem i oglądać seriale. Teraz są zupełnie inne czasy niż kiedyś. Ludzie nie mają czasu, żeby się spotkać towarzysko na kawie choćby raz na dwa tygodnie. Przynajmniej tak twierdzą.  

Miejmy jednak nadzieję, że kolejne urodziny koła będą obchodzone równie hucznie co tegoroczne. Bo oprawa dorównywała samej rocznicy. Były przekąski i oczywiście jubileuszowy tort. Śpiewano i tańczono wiele godzin.  

– Wykonaliśmy wspólnie popularne „Hej, Sokoły”, „Oczy zielone” oraz „Gdzie strumyk płynie z wolna” – mówi przewodnicząca.  

Impreza rzeczywiście, zdaniem wszystkich uczestników, należała do bardzo udanych.  

– To była bardzo miła, przyjemna uroczystość – mówi wójt gminy Dąbrowa Chełmińska Radosław Ciechacki. – Wróciło mnóstwo ciepłych wspomnień. Było bardzo sympatycznie.  

Dodajmy przy tej sposobności, że obecnie panie z KGW w Dąbrowie Chełmińskiej przygotowują się do dożynek. Zdradziły, że planują coś specjalnego. Trwają jeszcze rozmowy, co to będzie.
– W roku ubiegłym zamiast wieńca dożynkowego przygotowałyśmy kosz z kłosów z owocami i warzywami – wyjaśnia Bożena Śpiąkowska. – W tym roku znów przygotujemy prawdziwy polski poczęstunek dla wszystkich: bigos i placki ziemniaczane.  

Chciałabym w tym miejscu serdecznie podziękować wszystkim koleżankom z koła za zorganizowanie jubileuszu, a także radnemu Zdzisławowi Bukowskiemu, gminie, sklepowi z Dąbrowy Chełmińskiej Anny Kubas-Fałczyk, Cukierni Słonecznej państwa Szczypiorskich oraz sołtysowi Szymonowi Dunalowi.