Jesteśmy otwarci na działania

(fot. Łukasz Piecyk)

Mamy wspaniałych lokalnych twórców, dzięki którym poznajemy historię i tradycję naszego regionu. To dzięki nim jesteśmy tak prężnie działającym ośrodkiem – mówi Anna Rychławska, urzędująca od 19 lat dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury w Sicienku. 

Kwartał roku za nami, a Gminny Ośrodek Kultury w Sicienku z każdym miesiącem działa coraz prężniej. Co na nas czeka więc w kwietniu i maju?Zbliżają się święta Wielkanocne, a więc przed nami rozstrzygnięcie konkursu na ich najpiękniejszą ozdobę. Następnie już 24 kwietnia w ośrodku odbędzie się przegląd pieśni patriotycznej i żołnierskiej. Atrakcji nie zabraknie także w maju, kiedy włączymy się wspólnie ze słuchaczkami Uniwersytetu Trzeciego Wieku w ogólnopolską akcję nordic walking.

Sporo wydarzeń odbywa się także w świetlicach na terenie gminy.
Mamy 14 świetlic na terenie gminy Sicienko, w których zatrudnieni są instruktorzy realizujący przedsięwzięcia dla sołectw. Wszystkie te miejsca są ogólnodostępne dla mieszkańców. W wielu swoje talenty rozwijają lokalni artyści. Wspomnieć tu można chociażby o zespole Wrzos z Sicienka czy Kruszyniankach z Kruszyna. Mieszka u nas także uzdolniona młodzież, która korzysta z warsztatów gry na klawiszach czy dostępności boisk sportowych.

Udostępniacie swoje świetlice także osobom indywidualnym?
Na terenie gminy prężnie działają osoby, które później szkolą innych właśnie w świetlicach wiejskich. W Gliszczu jest pani, która robi witraże, a swoją wiedzą dzieli się z mieszkańcami. Są warsztaty bibułkarskie, hafciarskie czy garncarstwo. Śmiało można powiedzieć więc, że każdy, kto odnajdzie w sobie pasję, może ją u nas rozwijać.

Nie zamykacie się także na dojrzałych mieszkańców.
W Gminnym Ośrodku Kultury w Sicienku prowadzimy oddział Uniwersytetu Trzeciego Wieku, w którym mieszkańcy gminy spotykają się co dwa tygodnie. Dla seniorów organizujemy także wyjazdy do filharmonii czy teatru oraz zapraszamy ich na wiele ciekawych wydarzeń i cyklicznych akcji.

Jakie, oprócz oczywistych działań propagujących kulturę, są zadania GOK-u?
Każdego roku realizujemy kilka projektów. W ramach swoich działań wydaliśmy m.in. tomik poezji czy zbiór prac uczniów z gminy, którzy opisali wojenną historię swoich sąsiadów. Były one przygotowywane na konkurs jednego z liceów w Łodzi. Uczestniczymy także w programie Ekopaka, zbierając surowce wtórne, a także w wielu innych akcjach kształtujących poglądy i działania mieszkańców gminy.

Jak zmienił się ośrodek przez prawie 20 lat, kiedy pani jest jego dyrektorem?
Mamy duże wsparcie ze strony władz gminy Sicienko – zarówno od wójta, jak i rady gminy. Modernizowane i budowane są świetlice: w ubiegłym roku w Pawłówku, obecnie w Teresinie, a w przyszłości czas na Łukowiec i Dąbrówkę. Każdy z obiektów wyposażony jest także w dostęp do nowoczesnego sprzętu i internetu. Staramy się jednak, aby dzieci nie korzystały z komputerów, gdyż według mnie i tak spędzają przy nich dużo czasu zarówno w szkole, jak i w domu. My stawiamy na działania poszerzające ich zdolność myślenia i ciekawość świata.

Co was jako GOK wyróżnia?
Na pewno szerokie bogactwo lokalnych artystów, których rękodzieła i inne prace podziwiać możemy chociażby podczas świątecznych kiermaszów. Mamy wspaniałych mieszkańców, z którymi bardzo dobrze współpracujemy na każdym polu edukacji czy też rozrywki. Dla takiej społeczności warto prężnie się rozwijać i wciąż działać.