Jestem pewna – przyszłość jest kobietą [wywiad]

Fot. Alicja Fuks

Zmiany, które wprowadzane są w polskich przepisach, powinny być konsultowane z przedsiębiorcami. Ciągłe rewolucje powodują brak komfortu prowadzenia firmy – mówi Aleksandra Łukomska-Smulska, Ambasador Przedsiębiorczości Kobiet roku 2012 i 2017.

Która płeć dominuje w biznesie?

Zdecydowanie mężczyźni.

Kobiety boją się być przedsiębiorcze?

Jesteśmy przedsiębiorcze, ale ciągle jeszcze boimy się tego, czego nie znamy. Ważne jest uświadamianie i praca mentorek. Ambasadorem Przedsiębiorczości Kobiet, wraz z setką pierwszych pań, zostałam w 2012 r. Inicjując wspólnie polską sieć ambasadorów, wspieramy rozwój firm prowadzonych właśnie przez kobiety. Każda z nas, oprócz osiągniętej pozycji branżowej, na swoim koncie ma także liczne inicjatywy społeczne. Biznes prowadzę od 27 lat, a zdobytą wiedzę staram się przekazywać innym.

Kobiety często mówią o „szklanym suficie”. W dzisiejszych czasach jeszcze on jest?

Istnieje, ale głównie w naszych damskich głowach. Jestem jednak pewna, że przyszłość Polski, a nawet świata, jest kobietą. Mentorki pokazują, że przeciwności są po to, by je pokonywać. Mnie również nic nie spadło z nieba. Dużo poświęciłam dla miejsca, w którym dziś się znajduję. Trzeba odważnie przeć do przodu. Nie przypominam sobie, bym w ostatnim ćwierćwieczu mogła sobie pozwolić na wyłączenie telefonu czy odcięcie się od świata. Ten komfort nie jest mi pisany.

Lepiej pracuje się z kobietami czy mężczyznami?

Uwielbiam pracować z kobietami, w życiu jednak stawiam na partnerstwo. Jako przedsiębiorca, ale też wiceprzewodnicząca Europejskiej Unii Kobiet Sekcji Polskiej i przewodnicząca oddziału toruńskiego, przewodnicząca Rady Działalności Pożytku Publicznego Miasta Torunia współpracuję z mężczyznami i bardzo sobie te relacje cenię.

Przedsiębiorcze Polki są siłą Europy?

Nawet świata! Odbierając w Warszawie statuetkę Ambasadora Przedsiębiorczości Kobiet roku 2017, miałam okazję uczestniczyć w promocji książki „Biznesowe inspiracje Polek na świecie” napisanej przez 20 Polek, kobiet, które osiągnęły sukcesy biznesowe w Europie, Azji, Afryce czy USA.

A co z Polską? Jest to kraj dla kobiet biznesu?

Byłam przekonana, że Polska dla rozwoju biznesu jest krajem może nie idealnym, ale dobrym. Dziś wiem, że tak nie jest. Wciąż żyjemy przeszłością, mało myśląc o nowoczesnej przyszłości. Polki – bohaterki książki – jasno twierdzą, że za granicą łatwiej jest prowadzić biznes. Nie doświadczają niezdrowej konkurencji czy zawiści. Nas niszczą niedobre stereotypy.

Polki są wykształcone.

Doskonale! Zmarnowanie ich możliwości byłoby największą zbrodnią. Nam trzeba zaufać, dać wolną rękę. Chcemy być traktowane jak mężczyźni – tylko tyle. I aż tyle.

Są już tych zmian pierwsze efekty?

Jesteśmy po pierwszym Światowym Dniu Przedsiębiorczości Kobiet w Polsce, który świętowałyśmy w Warszawie. A wszystko dzięki działaniom Międzynarodowej Sieci Ambasadorów Przedsiębiorczości Kobiet w Polsce i prezes Urszuli Ciołeszyńskiej. Polki wiele lat czekały, by zaistnieć ze swoimi pomysłami. Świat idzie do przodu, mobilizując panie do aktywnego działania.

Na gali odebrała pani nagrodę Ambasadora Przedsiębiorczości Kobiet roku 2017.

Jako jedna z dwudziestu Polek i jedyna z województwa kujawsko-pomorskiego! Poprosiłam, by wyczytując moje nazwisko, podkreślili miasto, z którego pochodzę. Jako rodowita torunianka czuję się jego ambasadorem – pięknego miejsca, które zasługuje na to, by je promować.

Kim jest dziś kobieta przedsiębiorcza?

Liderem, którego nie wolno zwalczać ani mu przeszkadzać. Przedsiębiorców się niewystarczająco wspiera i szanuje.

Polskie przepisy są za przedsiębiorcami?

Opracowanie ustaw to wieloletnia praca i nie można tego robić na kolanie ani w nocy. Brakuje mi w tych kwestiach konsultacji z przedsiębiorcami. Obserwuję i uczestniczę w konsultacjach społecznych w Toruniu i cieszę się, że przynajmniej tu wzorcowo budujemy społeczeństwo obywatelskie – takie, nad jakim pracuje też Europejska Unia Kobiet Sekcja Polska.

Statuetka i tytuł Ambasadora Przedsiębiorczości Kobiet w pani rękach. Co przed panią?

Mam marzenie, o którym jeszcze nie mogę mówić. Z pewnością do jego realizacji potrzebować będę zespołu i wsparcia wielu osób. Czy się uda? Nie wiem. Cieszę się jednak, że mam marzenia i ciągle jestem w biegu.

Pozytywne podejście do życia to wynik spełnienia finansowo-zawodowego?

Życie to nie tylko pieniądze Trzeba żyć tak, aby rano móc spojrzeć w lustro z akceptacją i się do siebie uśmiechnąć. Życie lubi ten uśmiech odwzajemniać.