Gminy i ich zagraniczni partnerzy. Czy ze współpracy czerpią korzyści?

O odległości od swoich miast partnerskich gminy informują na symbolicznych drogowskazach. (Fot. Łukasz Piecyk)

Pięć z ośmiu samorządów powiatu od lat współpracuje z zagranicznymi partnerami. Jakie z tego mają korzyści? Dlaczego inne gminy zdecydowały się z takiej możliwości nie korzystać?

Gmina Nowa Wieś Wielka porozumienie o współpracy z gminą Westerburg, znajdującej się we wschodniej części Niemiec, podpisała w styczniu 2003 r. Po piętnastu latach samorząd podjął uchwałę o kolejnej kooperacji, tym razem z gminą Rukojenie na Litwie.

– Nasza współpraca koncentruje się na kontaktach kulturalnych, turystyce, sporcie, oświacie i wzajemnej pomocy – tłumaczy wójt gminy Wojciech Oskwarek. – Mieliśmy już okazję gościć naszych partnerów z Niemiec. Pokazaliśmy im nasz region i wymieniliśmy poglądy związane ze wzajemnym wsparciem społeczno-gospodarczym.

O tym także rozmawiają władze Solca Kujawskiego podczas licznych wizyt u partnerów z Obwodu Mykolaiwskiego na Ukrainie. Współpraca między gminą a Bashtańską Radą Miejską nawiązana została 15 października 2015 r.

– Główną korzyścią, jaka wypływa z partnerstwa, jest wymiana doświadczeń w zakresie rozwoju gospodarczego – tłumaczy Teresa Substyk, burmistrz Solca Kujawskiego. – Pierwsze rozmowy związane były głównie z istnieniem Parku Technologicznego. Na zaproszenie mera Bashtanki braliśmy m.in. udział w tworzeniu strategii rozwoju miasta.

W planach współpracy między samorządem z Ukrainy a Solcem Kujawskim jest także organizacja wymian młodzieżowych.

Współpracę niemiecką i litewską od lat krzewi się również w gminie Białe Błota. Samorząd w ubiegłych latach podpisał umowę o partnerstwie z gminą Mariampol na Litwie oraz ze Związkiem Gmin Elbmarsch z Niemiec.

– Wymiany wielokrotnie organizowane były przez Szkołę Podstawową w Łochowie – tłumaczy Anna Bączkowska z Urzędu Gminy. – W relacjach tych stawiamy na krzewienie polskiej kultury. Bierzemy też udział w dożynkach na Litwie oraz pokazujemy, jak w Polsce realizowana jest samorządność. W ramach współpracy niemieckiej kooperację zacieśniają białobłoccy przedsiębiorcy, podkreślając obopólny wpływ relacji na gospodarkę.

Największą liczbę partnerów w powiecie bydgoskim posiada Koronowo. Od lat współpracują z włoską miejscowością Spinetoli, niemieckim miastem Senden oraz litewskim Czarnym Borem.

– W tym roku z partnerami spotkamy się z okazji obchodów 650-lecia nadania nam praw miejskich – podkreśla Marta Maćkowska z Urzędu Miasta. – W minionych latach nasza współpraca była bardzo owocna. Finalizowaliśmy wymiany młodzieżowe, a także gościliśmy u nas panie z Kół Gospodyń Wiejskich z Czarnego Boru, które wymieniały się doświadczeniami z mieszkankami naszego regionu. Najprężniej działamy z Senden, w Koronowie zaś działa Stowarzyszenie Polsko-Niemieckie.

W gminie Osielsko współpraca z niemiecką gminą Ankum odbywa się w ramach uchwały intencyjnej.

– Mamy kontakt z władzami gminy, bierzemy udział w wymianach młodzieżowych, jednak kontakty te są ograniczone do konkretnych działań, głównie szkolnych – tłumaczy Maria Domańska, sekretarz gminy.

Są jednak samorządy, które ze współpracy partnerskiej zrezygnowały lub jej nie podejmowały. Od samego początku zagranicznego partnera nie miały gminy Sicienko oraz Dąbrowa Chełmińska. A co z Dobrczem, który wcześniej takie relacje zacieśniał?

– Czasy u naszych partnerów się zmieniły, więc samoistnie nasze relacje się ochłodziły – tłumaczy Krzysztof Szala, wójt gminy Dobrcz. – Nieoficjalny kontakt utrzymuję z samorządem gminy Castorano i miejscowością Bohusław na Ukrainie. Innej współpracy na dzień dzisiejszy nie planujemy.