Dąb numer 40

Wójt Wojciech Oskwarek przy symbolicznej tablicy upamiętniającej proboszcza. (fot. UG NWW)

– Jestem dumny, że doczekałem chwili, w której mogę wziąć udział w wydarzeniu upamiętniającym ks. Stanisława Mocnego, przyjaciela wielu mieszkańców gminy Nowa Wieś Wielka, a także moich dziadków, rodziców i całej rodziny – mówił wójt Wojciech Oskwarek na uroczystościach ku czci Żołnierzy Niezłomnych odbywających się w Trzcińcu, w gminie Białe Błota. Pamięć o kapelanie Oddziału Zemsta” uhonorowano, sadząc w Alei Żołnierzy Wyklętych pamiątkowy dąb numer 40.

Ks. Stanisław Mocny urodził się w Samociążku niedaleko Koronowa 14 marca 1909 r. Choć w ciągu swojego życia poddawany był wielu próbom wiary, szedł za głosem serca i sumienia. Święcenia kapłańskie otrzymał trzy miesiące przed wybuchem II wojny światowej. Kiedy wybuchł konflikt, nie powrócił do Francji, którą często odwiedzał, a pozostał w Bydgoszczy. Jako młodemu, nieznanemu Niemcom kapłanowi udało mu się przeżyć wojnę. Po jej zakończeniu pozostał w ojczyźnie, pracując w parafii Św. Trójcy.  

– Administratorem parafii Brzoza i Przyłęki oraz jednocześnie parafii w Cielu został 15 lutego 1947 r. – przytacza historię Wojciech Oskwarek. – Cztery lata później ks. Mocny związał się z partyzantami Armii Krajowej Oddziału Zemsta”, za co był represjonowany przez komunistyczne władze. 

Wędrując między trzema świątyniami, uczył dzieci religii i spełniał posługi kapłańskie. W 1951 r. abp Stefan Wyszyński przyjął go do diecezji gnieźnieńskiej.  

– Nie były to jednak czasy łatwe dla kościoła – wspominają mieszkańcy gminy. – Pamiętamy, jak szalała wtedy propaganda komunistyczna, a służby bezpieczeństwa nachodziły kapłanów, chcąc ich nakłonić do współpracy. Jak sam później mówił ksiądz Stanisław, nasze wsparcie pomagało mu to przetrwać. 

Zmieniające się czasy sprawiły, że kapłan z Nowej Wsi Wielkiej coraz bardziej wrastał w środowisko Brzozy, Przyłęk i Ciela, ale także pobliskiej Bydgoszczy. Swoją posługę kapłańską pełnił do 1 lipca 1985 r., kiedy to na własną prośbę został przeniesiony w stan spoczynku. 

– Ksiądz Mocny nigdy nie był na, jak to my mówimy, emeryturze” – dodaje włodarz Nowej Wsi Wielkiej. – Odkąd pamiętam, wszędzie było go pełno i za to go wierni kochali. Zyskał mnóstwo przyjaciół, z którymi spędzał każdą wolną chwilę. Zmarł po krótkiej chorobie w czerwcu 2001 r. 

Jak dodał Wojciech Oskwarek podczas uroczystych obchodów Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych w Białych Błotach, jego obecność jako przedstawiciela gminy Nowa Wieś Wielka w tym symbolicznym dniu jest dla niego bardzo ważna. 

Cieszę się, że mogłem w imieniu mieszkańców gminy oddać hołd tym, których określa się mianem Żołnierzy Niezłomnych – podsumował. – Wiele znaczy dla mnie możliwość złożenia przy tablicy, na której widnieje nazwisko ks. Stanisława Mocnego, kwiatów – symbolu pamięci o Naszym Księdzu, ale przede wszystkim naszym Przyjacielu.