Chcemy dotrzeć do wszystkich

Od objęcia przeze mnie stanowiska nie minęło dużo czasu. To jeszcze nie pora na oceny czy podsumowania. Należy być aktywnym, próbować nowych kierunków – jednym słowem: realizować przyjęty plan działań.” O problemach i sukcesach Gminnego Centrum Kultury oraz planach na przyszłość rozmawiamy z jego dyrektorem – Łukaszem Narolskim.

 

Realizując swój program dla Gminnego Centrum Kultury, chce pan nadać mu status Centrum Aktywności Lokalnej – miejsca dla wszystkich mieszkańców. Czego mogą się spodziewać?
Jako Gminne Centrum Kultury realizujemy dotychczasowe przedsięwzięcia związane z organizacją licznych wydarzeń okolicznościowych, świąt państwowych, a także konkursów. Do akcji włączamy nie tylko mieszkańców, ale także placówki oświatowe z całej gminy. Staramy się naszą ofertę dedykować uczniom. Ruszamy z zupełnie nowymi zajęciami – lekcjami gry na instrumentach, nauką śpiewu, muzykoterapią czy warsztatami filmowymi i fotograficznymi.

 

A co z dorosłymi mieszkańcami?
Jesteśmy otwarci na każdego. Sprawdzamy, na co jest zapotrzebowanie, zarówno wśród młodych, jak i dojrzałych osób. Nie zamykamy się na żadną z grup – czy to społeczną, czy wiekową. Od objęcia przeze mnie stanowiska nie minęło dużo czasu. To jeszcze nie pora na oceny czy podsumowania. Należy być aktywnym, próbować nowych kierunków – jednym słowem: realizować przyjęty plan działań.

 

Oprócz tych pozytywów GCK – jak każda placówka publiczna – mierzy się także z problemami.
Podstawowym problemem jest to, że szkoły rozszerzając swoją ofertę, wchodzą w pewnym sensie w nasze kompetencje. Oprócz dydaktyki placówki proponują uczniom różne działania związane z kulturą. Powstały koła zainteresowań, bardzo często powielające naszą ofertę.

 

Jak próbujecie sobie radzić z tym problemem?
Szukamy wciąż nowych rozwiązań. Zależy mi, aby potencjał, który tkwi w młodych ludziach, wykorzystać poprzez realizację małych i dużych projektów. Nie mówię tu o cotygodniowym uczestnictwie w zajęciach, ale współpracy na dłuższy czas. W planach mamy projekt związany z życiem i twórczością Wandy Chotomskiej – autorki opowiadań dla dzieci. Połączy on pracę placówek oświatowych z gminy oraz Bydgoszczy, a także rozszerzy współpracę z rodzicami. Akcja ta ma umożliwić rozwój obyczaju czytania dzieciom i szerzenia wiedzy o twórczości autorki wielu utworów dla najmłodszych.

 

W zanadrzu macie także kolejne dwa projekty.
Jeden związany jest z Kanałem Górnonoteckim, drugi zaś dotyczy zapomnianej przeszłości gminy Białe Błota. Czekamy jednak na informację o ewentualnym ich dofinansowaniu.

 

Jakie wyzwanie stoi teraz przed panem?
Zależy mi na rozwijaniu współpracy z różnymi instytucjami. Chcę ją podjąć z placówkami oświatowymi, z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Zakładem Aktywności Zawodowej i wieloma muzeami oraz ośrodkami kultury, nie tylko na terenie gminy.

 

A jak w przyszłości zmieni się samo GCK?
Jesteśmy na etapie modernizacji dwóch bibliotek. Finalnie będą w pełni skomputeryzowane. Chciałbym, aby te miejsca stały się ważnymi dla mieszkańców ośrodkami na kulturalnej mapie gminy, bo wspólnie możemy w pełni wykorzystać ich potencjał.

 

Mocno stawiacie na kulturę i integrację. Co przygotujecie dla mieszkańców w najbliższym czasie?
Już w sobotę 12 listopada w auli gimnazjum w Białych Błotach odbędzie się koncert rodziny Kalinowskich, która zaprezentuje najpiękniejsze piosenki filmowe dwudziestolecia międzywojennego. Dzień wcześniej w gminie obchodzić będziemy Święto Odzyskania Niepodległości. Wciąż trwa także Łochowska Jesień Chóralna, która gromadzi coraz więcej miłośników muzyki. Mamy też wiele planów na następny rok.

 

I jedną niespodziankę.
Wspólnie z Publicznym Gimnazjum im. Mariana Rejewskiego ruszamy z projektem „Kino za rogiem”. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, wkrótce spotkamy się w nim po raz pierwszy.