Biel dworku i czerwień nowoczesności

Ten przykład „szeregowca” pokazuje, że kolorowa elewacja przyciąga wzrok, czasem może nawet zbyt agresywnie. (fot. freeimages.com)

Na forach, grupach dyskusyjnych i na pogaduszkach u przyjaciółki prędzej poruszymy temat koloru farby, jaką chcielibyśmy pokryć ściany w domu. Rzadko natomiast zastanawiamy się nad kolorem i rodzajem farby, jakim potraktujemy nasz dom z zewnątrz!

A jest to niezwykle ważne zagadnienie. Nie tylko przy budowie nowego domu, ale i przy odmalowywaniu kilku- bądź kilkudziesięcioletniej nieruchomości. Dobór kolorów ścian zewnętrznych nie powinien być przypadkowy. Lepiej zastosować kilka zasad, które w magiczny sposób sprawią, że budynek będzie wyglądał lepiej niż w naszych wizjach. Dobierając kolor dla domu, musimy wziąć pod uwagę jego charakter, jego styl. Bardziej rygorystyczne zasady dotyczą z całą pewnością klasycznych dworków, poszaleć zaś możemy wówczas, gdy stawiamy na nowoczesność. Jeśli ściany domu są bogate w szczegóły, detale wykończeniowe, to kolorystyka powinna być kontrastowa, czyli „spokojna”. Budynek o dość prostym fasonie można nieco podkolorować. Często zapominamy o sąsiadach, a dobry smak nakazuje wziąć pod uwagę otoczenie naszego lokum. Jakże bowiem wyglądałby nasz zielony dom, jeśli wszystkie pozostałe wokoło mają barwę spokojnego beżu? Powinniśmy więc podporządkować się otoczeniu.

– Wybierając barwę tynku lub farby elewacyjnej, należy pamiętać o kolorze dachu. Gdy jego połacie są skośne, ich duża powierzchnia ma niebagatelny wpływ na wygląd domu – przekonuje Anna Wojciechowska z serwisu muratordom.pl. – To kolory elewacji muszą być podporządkowane barwie dachu, gdyż pokrycia występują w mniejszej gamie kolorystycznej niż farby elewacyjne. Wśród kolorów materiałów pokryciowych dominują ceglane odcienie czerwieni i szarości. Pamiętajmy również, że kolor materiałów może z czasem ulec zmianie. Tak dzieje się z wieloma pokryciami dachów, szczególnie usytuowanych w wilgotnym otoczeniu, które pokrywają się białozielonkawym nalotem. Może on nawet w krótkim czasie wywołać efekt postarzenia domu. Tak „spatynowane” pokrycie nie będzie dobrze wyglądało w zestawieniu z wyrazistą, jaskrawą ścianą. W takim otoczeniu lepiej od razu zaplanować tynk w pastelowych kremach lub złamanych kolorem odcieniach bieli.

Wielkość też ma znaczenie… Duże połacie ciemnego dachu przytłaczają i optycznie przyciągają dom ku ziemi. Jeśli ściany tworzą niewielkie płaszczyzny, warto je jak najbardziej rozjaśnić, aby optycznie podwyższyć dom oraz powiększyć ich płaszczyznę. Nie zapominajmy też o harmonii elewacji z barwą stolarki okiennej i drzwiowej czy rynien.

Jeśli nie czujemy się zbyt pewnie na gruncie doboru koloru elewacji, postawmy na sprawdzoną metodę kolorów jasnych i ciepłych – najczęściej żółcieni. Czasem na domach spotykamy zdecydowane kolory albo elementy elewacji w mocnych barwach, np. czerwonych. Pamiętajmy, że to na pewno wyróżni naszą nieruchomość spośród innych. Zastosowanie ciemnej barwy ściany sprawdzi się, gdy bryła domu jest prosta. Pamiętajmy też, że wyraziste kolory pomniejszą naszą nieruchomość. Radzimy więc ostrożny dobór mocnych kolorów, ewentualnie zastosowanie ich na niektórych elementach. Ponadczasowa i wciąż modna pozostaje biel. Można zauważyć ją zarówno na domach w stylu dawnego dworku, jak i na nowoczesnych. Jest uniwersalna i nie sprawia trudności z łączeniem jej z innymi kolorami. Pamiętajmy, że biel ma dosyć poważną wadę – szybko się brudzi. Tu na pomoc przyjdzie wykończenie elewacji np. klinkierem.